logo_maja

O nas

„Tworząc Maję, myślałam o rodzinie i o dzieciach. Pragnęłam, by wszystkie dzieci były szczęśliwe. Dzieci są szczęśliwe, gdy mają zaspokojone wszystkie potrzeby. W Centrum Maja prowadzimy zajęcia terapeutyczne z dziećmi z dysfunkcjami rozwoju i edukujemy rodziców, jak mają prawidłowo i skutecznie postępować względem swojego dziecka na różnych etapach jego rozwoju.”

Anna Dobosz – pedagog, logopeda, kinezyterapeuta, terapeuta wyższych funkcji słuchowych,

założycielka Centrum Wspomagania Rozwoju MAJA..

chłopiec w słuchawkach - Centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego

Centrum Wspomagania Rozwoju MAJA powstało z myślą o dzieciach  potrzebujących wsparcia terapeutycznego.

W naszej placówce znajdziecie Państwo też skuteczną i fachową pomoc specjalistów, którzy przeprowadzą zarówno diagnozę i terapię.

W Mai czekają by Wam pomagać:

  • fizjoterapeuta
  • terapeuta integracji sensorycznej
  • logopeda
  • psycholog
  • pedagog

Centrum Wspomagania Rozwoju MAJA  otworzyła Ania Dobosz, która  pracuje z dziećmi od 1994 roku, od 2000 roku przyjmowała przy ul Ryżowej 24b dzieci  obciążone dysleksją, ADHD, Zespołem Aspergera, autyzmem. W swojej pracy łączyła zdobytą wiedzę tworząc terapię indywidualną – holistyczną -  wykorzystującą elementy terapii logopedycznej, pedagogicznej, psychologicznej i ruchowej. Od 2002 roku zaprosiła do współpracy specjalistów, którzy tworzyli zespół prywatnej poradni. W 2007 roku powstała  Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Ani Dobosz, która funkcjonowała do 2017 roku.. Od początku działania nasza poradnia koncentrowała się na pomocy dzieciom z problemami rozwojowymi, wychowawczymi i szkolnymi  z  Warszawy (przede wszystkim Włoch i Ursusa). W latach 2016 – 2020 roku byliśmy też w Olsztynie pod Częstochową, gdzie przyjmowani byli pacjenci z całej Polski. Na Jurze organizujemy też letnie i zimowe  TURNUSY TERAPEUTYCZNE DLA DZIECI I RODZIN.

 

Ania Dobosz jest mamą trójki, dorosłych już dzieci. „Każde moje dziecko traktowałam indywidualnie, bo każde było inne. Poznałam przez własne dzieci, co to znaczy dysleksja, ADHD, Zespół Asbergera, zaburzenia przetwarzania zmysłowego, słuchowego….Prowadząc terapeutycznie własne dzieci wybierałam najlepsze opcje pomocy dla nich. To dzięki moim dzieciom rozwinęła się Poradnia, to dzięki moim dzieciom wybrałam najskuteczniejsze terapie, pozwalające normalnie funkcjonować rodzinie. Swoje dzieci wychowałam sama, gdy zostałam z dziećmi najmłodszy Kuba miał 2 lata, Ola – 5 lat, a Karolina 7 lat. To było największe wyzwanie – wychować dzieci tak, by dały sobie radę w dorosłości i by były dobrymi i mądrymi ludźmi, a ich deficyty nie wpływały na ich życie. Zależało mi by moje dzieci były świadome swoich ograniczeń i by znały swoje mocne strony. Czy się udało – zobaczymy, na razie dają radę  Karolina jest trenerem jazdy konnej i hipoterapeutą, studiuje pedagogikę – wczesne wspomaganie rozwoju na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej   w Warszawie, Ola pragnie zostać muzykoterapeutą, studiuje pedagogikę na Uniwersytecie im. Jana Długosza w Częstochowie, Kuba, jest obecnie w klasie maturalnej, wybiera się na AWF, bo sport był zawsze jego najmocniejszą stroną. ”

chłopiec w słuchawkach - Centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego

Historie opowiedziane przez rodziców naszych dzieci.

Pierwszym dzieckiem, które trafiło do Centrum Maja w Olsztynie, był 12 letni chłopiec autystyczny, właściwie bez kontaktu wzrokowego, brak mowy komunikatywnej, mały zasób słów, echolalie, brak samodzielnego myślenia. Według opinii specjalistów upośledzony umysłowo w stopniu umiarkowanym i nigdy nie osiągnie pewnych umiejętności.

Pracowałam z Krystianem 9 miesięcy, prowadziłam terapię łączoną / pedagogiczną, logopedyczną i psychoruchową/, w zajęcia wprowadzałam ruch, śpiew, elementy integracji sensorycznej, ćwiczenia pamięci, uwagi i trening słuchowy. W tym czasie chłopiec nauczył się mówić, mowa stała się komunikatywna, okazało się, że świetnie liczy, ma bardzo dobrą pamięć i wyjątkową nadwrażliwość na dźwięki, na hałas – wtedy się denerwuje. Po poznaniu mocnych stron Krystiana, zachęciłam mamę do wielu zmian.

Mama ćwiczyła z synem każdego dnia, wprowadzała zmiany krok po kroku, zmieniła Krystianowi szkołę, chłopiec zaczął uczęszczać na zajęcia muzyczne, które uwielbia.

Krystian potrzebuje wieloletniej terapii, niestety trafił do nas w 12 roku życia, „tyle straconego czasu” mówi Mama, która przyszła do mnie prosząc „niech mówi tak, bym mogła się z nim dogadać”. Teraz może „się dogadać”, a Krystian cały czas zaskakuje Mamę i nas wszystkich.

Historię opowiadam za zgodą Mamy

Trafiłam do Centrum Maja, gdy Mateusz miał 3 lata, bo wiele mnie niepokoiło w jego rozwoju, mało mówił, nie patrzył w oczy, nie chciał się bawić z innymi dziećmi. Bałam się, że moje dziecko ma autyzm. Okazało się, że mój syn ma zaburzony rozwój procesów integracji sensorycznej, generalnie jest nadwrażliwy, dlatego bał się hałasu i dotyku innych dzieci. Terapia trwała 9 miesięcy, na początku to była walka. Pierwsze zajęcia krzyczał, płakał, ale już na kolejne zajęcia z panią Olą nie mógł się doczekać.

Teraz mój synek ma 4 latka, idzie do przedszkola, mam nadzieję, że poradzi sobie w grupie, bardzo się zmienił, jego mowa rozwija się, patrzy w oczy, słucha, bawi się z innymi dziećmi.

Bardzo dziękuję i gorąco polecam to miejsce.

Wdzięczna mama Mateusza

Przyszliśmy przerażeni, bo przedszkole wysyłało nas do poradni, podejrzewano u córki autyzm. Kamila trafiła do Centrum Maja, gdy miała trzy latka. Martwiliśmy się, nie mówiła, była płaczliwa, ruchliwa i nie bawiła się z dziećmi.

Okazało się że ma olbrzymią nadwrażliwość słuchową, dotykową, ogólnie SI. Chodziliśmy z córką na terapię do Centrum Maja przez rok. Najpierw na terapię integracji sensorycznej, potem włączyliśmy terapię pedagogiczno – logopedyczną.

W tym czasie my Rodzice musieliśmy dokonać bardzo wielu zmian i zaczęliśmy inaczej postępować wobec córki i wobec siebie. Pomogły nam w tym konsultacje z Anią Dobosz.

Teraz jest dobrze, mamy odmienione dziecko, mówi, pyta, bawi się z nami i z dziećmi…

Szczęśliwi Rodzice Kamilki

W 2018 roku byłam zaniepokojona zachowaniem mojego 3,5 letniego syna. Miał problemy z mową i zachowaniem z symptomem autystycznym. Miał nadwrażliwość słuchową , zaburzoną integrację sensoryczną. Byłam w poradni psychologiczno-pedagogicznej mieszczącej się na ul. Legionów w Częstochowie. Niestety był tam bardzo długi okres oczekiwania , pani logopeda i pani psycholog stwierdziły, że mój syn ma autyzm już po 30 minutach obserwacji, ale nie poddałam się. Zrezygnowałam z tej poradni i zaczęłam szukać czegoś innego.

Pewnego dnia idąc po drodze zauważyłam pewną poradnię mieszczącą się w Olsztynie zwaną Maja, postanowiłam wejść i się zapytać czy mój syn może być przyjęty. Spotkałam się z niezwykłym zrozumieniem, otwartymi ramionami i z dobrym podejściem i umiejętnościami i właśnie tutaj mój ukochany synek wychodzi na prostą. Rozwija mu się mowa, jest kontakt wzrokowy, czego nie było na początku .Powoli wychodzi ze swoich zaburzeń , jest dużo spokojniejszy .Wiem, że dobrze trafiłam i wierzę, że z tego wyjdzie ,bo są tu osoby z wielkim doświadczeniem i wcale to nie musi być autyzm, jak to zwykle chcą dokleić łatkę dziecku.

Mama Emilia

Maja