Po co brudzić i męczyć ręce?

…czyli o tym jak ważne są ćwiczenia ręki w terapii logopedycznej.

logoplastyka motoryka mowa
Od najmłodszych lat kartka była powiernikiem moich myśli a kredki dawały im obraz. Były też wylepianki, plastelina, farby – widząc te kolorowe pudełeczka pomysły przychodziły same. Lubiłam to bardzo, a rodzice dbali o to, by umożliwić mi uczestnictwo w kółkach plastycznych, letnich koloniach plastycznych itp. Dalej była średnia szkoła o profilu plastycznym, wyjazdowe warsztaty, podczas których moja ekspresja miała szanse wybrzmieć na papierze. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak ważne rzeczy robię dla moich ośrodków mowy. Nie miałam pojęcia o tym, że ruch ręki powiązany jest ze sprawnością aparatu artykulacyjnego. Dzisiaj wiem i chętnie podzielę się z państwem tą wiedzą.

Co ma ręka do mówienia?

Ciało ludzkie jest systemem naczyń połączonych, jedno wpływa na drugie. Ponadto w strukturze mózgu pola ruchowe ręki położone są bardzo blisko pól odpowiedzialnych za ruch języka. To znaczy, że kiedy pracuje się ręką, bezpośrednio wpływa się na jej usprawnienie, jednocześnie pobudzając rozwój mowy i usprawnienie motoryki artykulacyjnej.
Inaczej tłumacząc twarz i ręce położone są w bliskim sąsiedztwie, a ich receptory zajmują największy obszar na powierzchni kory mózgowej, dlatego tak ważne jest bodźcowanie tych obszarów ruchem. Ponadto dzieci, u których stwierdza się opóźniony rozwój ruchowy, problemy z napięciem mięśniowym, koordynacją wzrokowo-ruchową, motoryką małą z opóźnieniem rozwijają mowę. Oprócz tego problemy z precyzyjnymi ruchami – chwytem pęsetkowym, szczypcowym, utrudniają, a niekiedy uniemożliwiają wykonanie precyzyjnych ruchów artykulacyjnych. Przekłada się to na wypowiadanie poszczególnych głosek, sylab, słów i zdań.

Motoryka a mowa.

Procesy motoryczne i ich powiązanie z mową mają miejsce od narodzin, kiedy dziecko zaczyna podnosić głowę, łączyć ręce, otwierać i zamykać dłonie, wkładać je do ust – wtedy pojawia się głużenie. Około 4-5 miesiąca następuje dalszy rozwój ruchowy: dziecko celowo kieruje ręce do ust, patrzy na przedmioty w zasięgu jego wzroku i kieruje do nich dłonie. Parska wargami, mruczy, zmienia intonację. Około 6-7 miesiąca siada prostując plecy, chwyta przedmioty, gaworzy. Tu kolejno powinno pojawić się raczkowanie – naprzemienne ruchy rąk i nóg stymulujące mózg, obie jego półkule. Powstają wtedy między nimi połączenia nerwowe w ciele modzelowatym. Jeśli ten proces przebiega bez zakłóceń, szybszy będzie rozwój mowy oraz wyższych procesów myślowych. Z każdym mijającym miesiącem dziecko doskonali swoje umiejętności motoryczne. Pionizuje ciało, stawia pierwsze kroki a palce stają się bardziej precyzyjne, następuje izolacja palca wskazującego. Dziecko potrafi naśladować, klaskać, zaczyna posługiwać się sylabami typu ma-ma, da-da.
Ruchliwe dziecko manipuluje przedmiotami, w ten sposób eksploruje otocznie nabywając jednocześnie mowę.

Drodzy rodzice mając tę wiedzę, zasadne jest stwarzanie dziecku środowiska przyjaznego rozwojowi ruchowemu poprzez zabawy grafomotoryczne: m.in. zabawy paluszkowe, nakładanie koralików, puzzle, klocki, wydzieranki, rysowanie, malowanie, zabawy z plasteliną i masami plastycznymi, kaszą, piaskiem, wodą i itp.

Zapraszam na zajęcia manualne z Mają

Magdalena Penczonek – logopeda

Literatura:
• Cieszyńska J., Nauka czytania krok po kroku. Jak przeciwdziałać dysleksji. Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej Kraków 2005
• Cieszyńska J., Korendo M., Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka. Od noworodka do 6 roku życia. Kraków. 2007
• Suligowska B., W jaki sposób opóźniony rozwój mowy wpływa na pojawienie się trudności w czytaniu i pisaniu [w:] Komunikacja – mowa – język w diagnozie i terapii zaburzeń rozwoju u dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, (red.) Minczakiewicz E.M. Kraków. 2002
• Masgutowa S., Akhmatova N., Integracja odruchów dynamicznych i posturalnych z układem ruchowym całego ciała (Podejście kinezjologii edukacyjnej). Warszawa. 2005

 

zdjęcie: freepik.com